Historia RSM - Rok 1959

Spis treści

 

Rok 1959
W roku 1958 pomimo planów i zapowiedzi, (między innymi w tygodniku „Nowiny”) nie udało się oddać do użytku budynków wznoszonych przy ul. Cmentarnej. Przyczyną takiej sytuacji była zbyt niska moc przerobowa Gliwickiego SPB związana z brakiem ...rąk do pracy. To , co może szokować młodszych czytelników, obcujących na co dzień ze słowem „bezrobocie” było wówczas jednym z hamulców tempa budowania. Robotnicy byli dowożeni na place budów z Gliwic i Raciborza. Stąd kilka razy kierownictwo SPB występowało z wnioskami do Miejskiej Rady Narodowej i spółdzielni o zapewnienie pomieszczeń hotelowych dla swoich pracowników na terenie Rybnika. Zarząd RSM już na początku roku 1959 zrezygnował z planów budowy hotelu, a pracowników SPB postanowiono zakwaterować w pomieszczeniach przeznaczonych na garaże w budynku nr 3 przy ul. Kościuszki. Wykonawca narzekał również na sposób dostarczania przez spółdzielnię dokumentacji do pierwszych budowanych domów – nie była ona bowiem przekazana w całości przed rozpoczęciem inwestycji, a przygotowywana etapami. Ostatecznie pierwszy budynek o 16 mieszkaniach ( a 48 izbach – bo tak najczęściej określano efekty budownictwa) oddano do użytku 7 lutego 1959 r. Poza tym realizowane były budynki przy ul.Cmentarnej ( 2) i Kościuszki (3) . Problemy stwarzały sprawy terenowe. Brak było ostatecznych uregulowań prawnych gruntów pod budynkami wzniesionymi na ul.Cmentarnej (tereny te przed wojną były własnością organizacji kościelnej tzw. „organistówki). Uzyskanie dużego terenu pomiędzy ulicami Kościuszki a Rewolucji Październikowej utrudniał przebiegający tamtędy wodociąg doprowadzający wodę na potrzeby browaru. Stąd też zaczęły się pojawiać propozycje zakupu gruntów od prywatnych właścicieli : przy ul. Kościuszki 13 oraz przy Hutniczej 18 (obecnie Saint –Vallier 4) gdzie dodatkowo wybudowany był budynek z 5 mieszkaniami. Kolejną możliwością było nabywanie terenów od Skarbu Państwa Taka drogą RSM planowało uzyskać tereny przy ul. Buczka, Piasta i Zawadzkiego. Na 10 kwietnia (piątek) zwołano Walne Zgromadzenie . Odbyło się ono tradycyjnie już w sali nr 28 Prezydium Miejskiej Rady Narodowej , ale jak okazało się w trakcie obrad, była ona już zbyt mała , aby pomieścić wszystkich członków. W porządku obrad znalazły się sprawozdania Rady Nadzorczej i Zarządu, przyjęcie sprawozdania finansowego za rok poprzedni , a ponadto: sprawy zakupu terenów, określenia zasad przydziałów mieszkań, oraz wybory części członków Rady Nadzorczej. Zgodnie bowiem ze Statutem ustępowała 1/3 Rady : byli to Henryk Brachman i Zofia Kojzar. Na ich miejsce zostali wybrani Tadeusz Tyślewicz i Adam Lach. Walne Zgromadzenie zaakceptowało również nabycie terenów od osób prywatnych. Dyskusję na zebraniu zdominowały problemy wykonawstwa budynków. Dyrektor gliwickiego SPB tłumacząc się z opóźnień w realizacji budów wskazał jako główną przyczynę kłopoty kadrowe i to tak w zakresie robotników jak i kadry technicznej. Mieszkańcy pierwszego budynku obecni na zebraniu podnieśli sprawę usterek w mieszkaniach – mowa była o złej jakości stolarki budowlanej i pieców kaflowych. Postulowano powołanie komisji, która miałaby zbadać stan budynku. Przedstawiciel wykonawcy przyznając, że usterki mają miejsce, tłumaczył ich powstanie pośpiechem i wykonywaniem prac w okresie zimowym przez mało kwalifikowanych robotników. Stwierdził równocześnie , że ukończony właśnie drugi budynek jest wolny od usterek. Przewodniczący Prezydium MRN Paweł Zientek w swoim wystąpieniu stwierdził, że Rybnicka Spółdzielnia Mieszkaniowa jest najlepsza w woj. katowickim , oraz że usterki występujące w pierwszym bloku nie powinny wpływać na utratę przez spółdzielców zaufania do spółdzielni. Zebranie powołało dwie komisje budowlane: stałą, składającą się z 5 przedstawicieli członków i po 1 Zarządu i Rady , oraz komisje do spraw usterek w budynku przy ul. Cmentarnej. Podczas omawiania spraw kolejności przydzielania mieszkań ustalono, że kryterium tym będą kolejność przystąpienia do spółdzielni oraz wniesienia wkładu. Zebranie zakończyło się optymistycznym akcentem – ustaleniem terminu odbioru kluczy do mieszkań w drugim budynku przy ul. Cmentarnej. Oceniając Zebranie, Zarząd podjął decyzje o bieżącym sprawdzaniu braków i usterek oraz ich usuwaniu. Zdecydowano, że w nowych budynkach nie będzie gospodarzy domów, a sprawę utrzymania czystości pozostawiono mieszkańcom. Z braku kubłów na śmieci zamówiono w Hucie „Silesia” beczki metalowe. Postanowiono również wynajmować na zebrania salę RZPW w zamian za wywożoną na stadion ziemię z wykopów. Praktyka jednak wykazała, że i ta sala była zbyt mała jak na potrzeby RSM. Liczba członków stale wzrastała – na dzień 30 września wynosiła już 734 .W kolejnym Walnym Zgromadzeniu wzięło udział 255 członków spółdzielni i było to zbyt dużo w stosunku do miejsca na sali. Drugie przewidywane statutem zebranie zostało zwołane na dzień 25 października (niedziela). Tematyką były m.in.plany spółdzielni na rok 1960, sprawy wykonania inwestycji w roku bieżącym, możliwość zakupu kolejnych terenów od osób prywatnych, zmiany w Statucie . Obowiązujące wówczas przepisy o zwoływaniu walnych zgromadzeń przewidywały, że zebranie może podejmować decyzje niezależnie od liczby członków biorących w nim udział. Jednak § 30 p2 mówił: „ Jeżeli w wyznaczonym terminie stawi się mniej niż połowa ogólnej liczby członków, Zarząd wyznacza nowy termin, w którym obrady Walnego Zgromadzenia uważane są za ważne bez względu na liczbę obecnych.” Problem ten rozwiązywano w taki sposób, że drugi termin był ustalany o kilkanaście minut później , niż planowany pierwszy termin. Omawiając wykonanie planów ubiegłorocznych, Prezes Zarządu poinformował obecnych, że z planowanego przerobu 22 milionów złotych SPB udało się przerobić jedynie nieco ponad 8 mln. Plan budowy na rok 1959 zakładał oddanie 6 budynków o 114 mieszkaniach i 319 izb na wartość 11 milionów złotych. Jak z tego widać , pozostawało to jeszcze poniżej przyjętych wcześniej planów rocznych. Według informacji podanych w trakcie zebrania przez Zarząd, plany budowy na lata nastepne obejmowały również wznoszenie domów na terenie Żor, Rydułtów i Dębieńska. Poinformowano również, że z RSM została połączona Spółdzielnia Mieszkaniowa Kolejarzy w Rybniku ( jednak o tym fakcie nic bliższego z zachowanych dokumentów nie da się powiedzieć) , w związku z tym RSM przejęła również plany budowlane tejże spółdzielni . Ogółem plan przyjęty przez Walne na 1960 rok przewidywał inwestycje na łączną kwote blisko 23 mln zł. Wymagało to zaciągnięcia kredytów w wysokości 19,5 mln zł. Oczywiście, zebranie nie było wolne od wpływów atmosfery politycznej tamtych lat - bo tak należy odbierać deklaracje o przekroczeniu dopiero co przyjętych planów, oraz podziękowania za wydatną pomoc i poparcie udzielane przez władze partyjne i terenowe „w tak zaszczytnym zadaniu, jakim jest zaspokajanie potrzeb mas pracujących na odcinku warunków bytowo-mieszkaniowych.” Cóż, taka była ówczesna retoryka . Jej przykłady można było znaleźć nawet w dokumentach tak z natury precyzyjnych, jak umowy z wykonawcą robót. W jednej z nich znalazł się zapis, że „zamawiający udzieli SPB wydatnej pomocy w uzyskaniu przydziałów na żelazo zbrojeniowe.” W sytuacji braku terenów pod budowę Walne Zgromadzenie wyraziło zgodę na zakup kolejnych terenów od właścicieli prywatnych: przy Placu Wolności 11, przy ul. Łony róg Kraszewskiego oraz przy Placu Kopernika .Ta ostatnia lokalizacja była możliwa po uzyskaniu zgody Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na rozbiórkę istniejącego budynku , tzw. Kasztelanki. Sprawa ta będzie miała swoje reperkusje dla życia Spółdzielni w roku następnym. W dyskusji na zebraniu pojawiły się głosy postulujące wprowadzenie wind, nawet najprostszych, w powstałych już budynkach. Padły też pytania o możliwość budowy garaży w budynkach. Odnośnie tego zagadnienia przedstawiciele spółdzielni stwierdzili, że takie plany napotykają na sprzeciw mieszkańców budynków, ze względu na zakłócanie ciszy i zadymianie podwórzy. Zachęcano również do korzystania z nowej formy oszczędzania wprowadzonej od niedawna przez PKO – były to książeczki mieszkaniowe, na których przez dwa lata należało gromadzić systematyczne wpłaty na wkład mieszkaniowy do spółdzielni. Rok 1959 spółdzielnia zamknęła efektem 4 zasiedlonych budynków i jednym oddanym w stanie surowym.

Image

Rybnicka Spółdzielnia Mieszkaniowa
ul. Wyzwolenia 35
44-201 RYBNIK
e-mail: rsm_rybnik@pro.onet.pl



Sekretariat: 
tel. +48 32 43 27 300

Biuro Podawcze:
Tel.32 43 27 305
Fax:  32 43 27 323

Konto RSM:
PKO BP SA nr 24 1020 2472 0000 6902 0018 4309

Publish modules to the "offcanvas" position.